Muzeum II Wojny Światowej kontra prawicowi politycy

Muzeum II Wojny Światowej zostało powołane 26.11.2008 roku. Projekt powstania muzeum od początku był związany ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej. Już w 2007 roku były szef PO Donald Tusk ogłosił zamiar utworzenia muzeum w Gdańsku. Natomiast Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 zostało powołane decyzją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dn. 23 grudnia 2015 r. Stało się to zaraz po usankcjonowaniu władzy PIS.

 

Działalność Muzeum II Wojny Światowej od początku skupia się na przedstawieniu II Wojny Światowej z wielu punktów widzenia tak, aby ekspozycje i przekaz muzeum były czytelne dla każdego odwiedzjącego, niezależnie od kraju jego pochodzenia. Dla historyków Normana Daviesa oraz Timothy’ego Snydera jest to pomysł całkowicie wyjątkowy w skali całej Europy. A pokazanie w placówce losów nie tylko Polaków, ale wielu różnych narodów zagwarantuje olbrzymie powodzenie muzeum.

 

Natomiast działalność Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 jak czytamy na stronie www muzeum ma na celu „stworzenie przestrzeni wystawienniczej i ośrodka inspirującego do refleksji nt. historii Westerplatte, włączając w to historię Wojskowej Składnicy Tranzytowej w latach przed 1939 r., oraz Wojny Obronnej 1939 r.” A więc działalność znacznie węższa od tej deklarowanej przez Muzeum II Wojny Światowej.

Gdy do wiadomości publicznej podano, że oba muzea zostaną połączone pod szyldem Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w grupach przeciwników PIS zawrzało. Od tego czasu jesteśmy świadkami toczących się starć pomiędzy zwolennikami działania Muzeum II Wojny Światowej w niezależnej formie, a tymi, którzy optują za połączeniem obu placówek. Niestety nie jest to wyłącznie dyskusja merytoryczna. Oczywiście podnosi się temat różnorodności wystaw i celów oby placówek, jednak konflikt przybrał bardziej polityczny charakter.

PIS, jako ugrupowanie mające władzę, rękoma Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego ogłosił połączenie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Decyzja ta została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który decyzję połączenia wstrzymał, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który decyzję utrzymał w mocy. Oficjalny powód połączenia obu placówek to optymalizacja kosztów i rozwój potencjału placówek.

Decyzja połączenia placówek, głownie przez gdański samorząd, a także przez dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej została odebrana, jako zapowiedź likwidacji prawie gotowego muzeum. Środowisko naukowe, z podpisami około 80 polskich i zagranicznych historyków, wystosowało list otwarty w obronie muzeum. Jednak wydaje się, że nie sprawy merytoryczne są najważniejsze, lecz to, które z ugrupowań politycznych będzie górą.

Walka polityczna toczy się tu miedzy ugrupowaniami PO, z których w Trójmieście samorządowcy nadal są u władzy, a władzami państwowymi rodem z PIS. Każda z opcji politycznych ma poważne argumenty swoich racji. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, który w 2009 roku przekazał pod Muzeum II Wojny Światowej działkę wartą 54 mln złotych, zapowiada, że w przypadku przekształcenia muzeum we wspólną placówkę z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, zażąda od nowej placówki zwrotu gruntów. To zdecydowanie nie jest na rękę politykom PIS, którzy z kolei oskarżają Muzeum II Wojny Światowej, że przedstawiają w muzeum zafałszowana historię.

Z kolei Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, zarządza dyrektor Mariusz Wójtowicz, który jest „namaszczony” przez PIS. Bez wątpienia zrobił on bardzo wiele dla muzeum. Zajął się niszczejącymi budynkami, jego ludzie z grupy rekonstruktorów historycznych odkopali fort, odkryli magazyn amunicyjny i świetnie opracowali dokumentację. Jednak ten sam człowiek, jest autorem książki “Westerplatte 1939. Prawdziwa historia”, która udowadnia, że największy polski bohater Westerplatte mjr. Sucharski był agentem niemieckim, tchórzem i kłamcą. Zatem jak taki człowiek, o wykształceniu inżynier krajobrazu: rewitalizacja fortyfikacji nowożytnych i rekonstrukcja polskich zabytków fortyfikacyjnych z okresu II RP, może zostać dyrektorem muzeum historycznego, a w krótce być może połączonego Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

Na razie walka polityczna trwa i konia z rzędem temu, kto wie jak i kiedy się ten konflikt skończy.